Wędkarz zostawił złowione ryby na brzegu, żeby "same zasnęły", twierdząc, że tak jest naturalnie. Czy ma rację?

Krótka odpowiedź
Nie, to znęcanie się – uśmiercenie musi powodować minimum cierpienia

Nie ma racji. Uśmiercanie zwierzęcia musi być dokonywane w sposób powodujący minimum cierpienia fizycznego i psychicznego – art. 33 ust. 1a . Duszenie się na powietrzu trwa u ryb kilkanaście minut, a nierzadko dłużej.

Świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień jest znęcaniem się nad zwierzęciem w rozumieniu art. 6 ust. 2, zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 3, art. 35 ust. 1a.

Cień ani upływ czasu niczego nie zmieniają. Rybę, której zabrać nie wolno, wypuszcza się niezwłocznie, art. 9 ust. 1 . Tę, którą wolno, wolno też przetrzymać żywą w zanurzonej siatce — ale nigdy na brzegu.

Źródła
  1. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt
  2. Ustawa z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym
 
Egzamin próbny
Sprawdź swoją wiedzę
Tryb nauki
Ucz się z wyjaśnieniami
Atlas ryb
Poznaj gatunki ryb
Baza wiedzy
Pytania i artykuły

Zgłoś błąd

0 / 2000