Wędkarz złowił wymiarowego lina, którego zamierza zabrać, i włożył go żywego do siatki, żeby uśmiercić na koniec dnia. Czy postępuje prawidłowo?

Wędkarz złowił wymiarowego lina, którego zamierza zabrać, i włożył go żywego do siatki, żeby uśmiercić na koniec dnia. Czy postępuje prawidłowo?
Krótka odpowiedź
Tak — lin nie jest rybą łososiowatą, więc wolno go trzymać żywego w zanurzonej siatce, w granicach limitu dobowego

Tak. Lin nie należy do ryb łososiowatych, nie jest lipieniem i nie został złowiony spod lodu, więc obowiązuje zasada ogólna.

Regulaminy okręgów pozwalają przechowywać złowione ryby w stanie żywym w siatkach z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach, zanurzonych w wodzie łowiska i mieszczących nie więcej ryb, niż wynosi limit dobowy .

Obowiązek uśmiercenia bezpośrednio po złowieniu jest wyjątkiem i zawsze ma podaną sytuację: dotyczy ryb łososiowatych i lipieni, połowu spod lodu, a w części okręgów także spinningu .

Siatka musi jednak być prawdziwą siatką i naprawdę zanurzoną: ryba ma mieć swobodny dostęp do wody przez cały czas. Wyciągnięcie jej na brzeg, wiadro bez przepływu wody albo przetrzymywanie ryby na agrafce to już zadawanie cierpienia bez potrzeby, art. 6 ust. 2 .

Gdy przychodzi pora, uśmiercenie ma powodować minimum cierpienia – art. 33 ust. 1a. Żadnego limitu godzinowego przepisy nie ustanawiają; granicą jest limit dobowy i koniec wędkowania.

Źródła
  1. Regulamin amatorskiego połowu ryb PZW (RAPR)
  2. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt
 
Egzamin próbny
Sprawdź swoją wiedzę
Tryb nauki
Ucz się z wyjaśnieniami
Atlas ryb
Poznaj gatunki ryb
Baza wiedzy
Pytania i artykuły

Zgłoś błąd

0 / 2000