Wędkarz kupił woblera uzbrojonego fabrycznie w trzy kotwiczki i chce nim łowić bez przeróbek. Czy postępuje prawidłowo?
Krótka odpowiedź
To zależy od zezwolenia: norma krajowa dopuszcza trzy haczyki, ale regulamin okręgu może ograniczyć je do dwóch
Sam wobler z trzema kotwiczkami mieści się w normie krajowej: linka może być zakończona sztuczną przynętą wyposażoną w nie więcej niż trzy haczyki, każdy o najwyżej czterech ostrzach mieszczących się w kole o średnicy 30 mm – § 2 ust. 2 pkt 2 lit. c .
Rozstrzyga jednak zezwolenie. Uprawniony do rybactwa może warunki połowu zaostrzyć, art. 7 ust. 2a , i część okręgów rzeczywiście ogranicza uzbrojenie przynęty sztucznej do dwóch haczyków . Tam trzecią kotwiczkę trzeba zdjąć — a tam, gdzie takiego zapisu nie ma, nie trzeba.
Fabryczne uzbrojenie niczego nie przesądza w żadną stronę: przynęty produkuje się na rynki o różnych przepisach. Metka nie jest źródłem prawa — jest nim rozporządzenie i zezwolenie, które masz w kieszeni.
Źródła
Egzamin próbny
Sprawdź swoją wiedzę
Tryb nauki
Ucz się z wyjaśnieniami
Atlas ryb
Poznaj gatunki ryb
Baza wiedzy
Pytania i artykuły