Wędkarz na wodzie PZW zapomniał ekstraktora i wyjmuje haczyki scyzorykiem. Jak ocenić jego postępowanie?
Regulamin nakłada obowiązek posiadania przyrządu do wyjmowania haczyków z pysków ryb i uwalniania ryb z zachowaniem maksymalnej ostrożności . Brak takiego przyrządu jest naruszeniem sam w sobie.
Nóż nie jest narzędziem do odhaczania: rozcina wargę i podstawę języka, a przy rybie, którą trzeba wypuścić, przekreśla obowiązek należytej staranności z art. 9 ust. 1 .
To, czy ryba zostanie zabrana, nie ma znaczenia dla wymogu wyposażenia – a decyzja o zabraniu zapada dopiero po pomiarze, czyli już po odhaczeniu.
To wymóg regulaminu amatorskiego połowu ryb PZW, czyli warunek zezwolenia wydanego przez użytkownika wód (uprawnionego do rybactwa) – nie przepis ustawy o rybactwie śródlądowym ani rozporządzenia. Na wodach innego użytkownika obowiązuje to, co stanowi jego zezwolenie.