Wędkarz złowił trawiankę i wypuścił ją, twierdząc, że skoro nie ma wymiaru ochronnego, decyzja należy do niego. Czy ma rację?

Wędkarz złowił trawiankę i wypuścił ją, twierdząc, że skoro nie ma wymiaru ochronnego, decyzja należy do niego. Czy ma rację?
Krótka odpowiedź
Nie, gatunków nierodzimych nie wolno wpuszczać z powrotem do wody

Nie ma racji. Trawiankę wymieniono wprost w § 8 : złowione okazy gatunków nierodzimych należy niezwłocznie uśmiercić i nie wolno ich wpuszczać ani do łowiska, w którym je złowiono, ani do innych wód.

Brak wymiaru ochronnego nie oznacza swobody – oznacza tylko, że rozmiar nie jest kryterium. Obowiązek uśmiercenia dotyczy każdego okazu.

Razem z trawianką przepis wymienia babkę byczą, łysą, rurkonosą i szczupłą, czebaczka amurskiego, sumika czarnego i karłowatego oraz cztery gatunki raków. Uśmierca się je w sposób powodujący minimum cierpienia, art. 33 ust. 1a .

Źródła
  1. Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 12 lipca 2023 r. w sprawie szczegółowych warunków ochrony i połowu ryb w powierzchniowych wodach śródlądowych
  2. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt
 
Egzamin próbny
Sprawdź swoją wiedzę
Tryb nauki
Ucz się z wyjaśnieniami
Atlas ryb
Poznaj gatunki ryb
Baza wiedzy
Pytania i artykuły

Zgłoś błąd

0 / 2000