Wędkarz złowił rybę, ale nie zdecydował jeszcze, czy ją zabierze. Co powinien zrobić?
Najpierw oznaczenie i pomiar, a decyzja wynika z nich sama. Zajmuje to kilkanaście sekund i przesądza, czy rybę w ogóle wolno zatrzymać.
Rybę niewymiarową, chronioną, złowioną w okresie ochronnym albo ponad limit wypuszcza się niezwłocznie i z zachowaniem niezbędnej staranności – art. 9 ust. 1 . „Niezwłocznie" nie czeka na decyzję wędkarza: odkładanie tej ryby do siatki opóźnia wypuszczenie, którego przepis wymaga od razu, a w części okręgów samo włożenie do siatki liczy się już jako zatrzymanie połowu i wymaga wpisu do rejestru .
Siatka ma inne przeznaczenie: przechowuje się w niej żywe ryby przeznaczone do zabrania, w granicach limitu dobowego . Gdy więc pomiar wypadnie na korzyść wędkarza, ryba trafia do siatki na pełnych prawach.
Ryba na trawie albo w torbie dusi się w kilka minut, a uśmiercenie „na wszelki wypadek" przesądza sprawę, zanim ktokolwiek sprawdzi wymiar i okres ochronny.