Czy wędkarz może rozdawać złowione ryby na terenie łowiska?
Nie. Zakaz wynika z regulaminu amatorskiego połowu ryb , a jego sens jest rachunkowy: limit dobowy liczy się dla wędkarza, który rybę złowił. Gdyby wolno było rozdawać ryby na łowisku, każdy limit dałoby się obejść w kilka minut — nadwyżkę wystarczy przekazać sąsiadowi, a kontrola zastałaby u każdego stan zgodny z przepisem.
Dlatego regulaminy wiążą połów z osobą, która go wykonała. Okręg Białystok pisze to wprost: „Wędkarz może przechowywać tylko złowione przez siebie ryby przeznaczone do zabrania" . Ta sama zasada stoi za obowiązkiem wpisu do rejestru tam, gdzie zezwolenie go wymaga — art. 7 ust. 2a .
Powodem nie jest własność ryby. Ustawa o rybactwie śródlądowym nie stanowi, że złowiona ryba należy do uprawnionego do rybactwa; uprawniony ma prawo do rybackiego korzystania z obwodu (art. 6d ust. 1), a nie do ryby, którą wędkarz zgodnie z prawem zabrał.
Połów wbrew warunkom zezwolenia jest wykroczeniem – art. 27a ust. 1 pkt 2 lit. b. Podzielić się połowem można poza łowiskiem, po zakończeniu wędkowania i rozliczeniu limitu.